PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Co możesz w sobie zmienić?

14:32

Będąc dzisiaj na uczelni, na spotkaniu z promotorką odebrałam z portierni nowy numer Charakterów, który otrzymałam w ramach jakiegoś prozaicznego konkursu. Magazyn ten zresztą należy do tych miesięczników, po które sięgam najczęściej.


Moją uwagę przykuł jeden z tytułów na okładce Co możesz w sobie zmienić. Zanim jednak przeszłam do czytania artykułu, zaczęłam intensywnie myśleć o moim obecnym życiu, które tak naprawdę po brzegi przepełnione jest zmianami. Dużymi krokami zbliża się maj, a wraz z Nim mój ślub i założenie z Osobistym własnej rodziny. Do tego dochodzi przeprowadzka, do której też w jakiś sposób muszę się przygotować. Oprócz tego zmiana nazwiska, i tych wszystkich innych rzecz, które są po drodze.
Człowiek zmienia się na przestrzeni życia, jesteśmy w stanie zmieniać swoje przyzwyczajenia i cele, jednak najtrudniej zmienić te cechy, które są uwarunkowane biologicznie oraz osobowościowo. Często planując zmiany w sobie planujemy, że od jutra, od poniedziałku, za tydzień będziemy robić coś inaczej, niż do tej pory. A tak naprawdę odpowiedni czas na jakieś zmiany jest teraz, w tej chwili.

Dzisiaj jest mój dzień na zmiany...

Przeczytaj także

16 komentarzy

  1. Przeczytałam kilka poradników (mała obsesja) i jest jedno hasło, powtarzane jak mantra: zmiany są dobre, bez względu na to w jakim obszarze występują: prywatnym (osobistym), zawodowym albo w naszym wnętrzu. Ale do tego chyba trzeba dojrzeć, żeby zrozumieć, że jeśli coś się zmienia to prędzej czy później ma na nas pozytywny wpływ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ostatnim czasie też właśnie zaczęłam sięgać po poradniki. To prawda do każdej zmiany trzeba dojrzeć i trzeba jej chcieć; każda zmiana w człowieku nie może być wynikiem presji bliskich lub społeczeństwa.

      Usuń
  2. Był taki czas, że bardzo bałam się zmian. Wszystko było, jak zwykle uporządkowane, toczyło się swoim torem. Jeżeli ktokolwiek próbował namówić mnie na jakąś zmianę, zawsze odopowaidałam: mi jest dobrze tak, jak jest. Dziś jest inaczej. Lubie zmiany. Może dlatego, że zawsze wpływają na mnie, na nas pozytywnie. Lubie próbować, eksperymentować, poznawać i sie przekonywać do czegoś nowego, na tyle żeby to potem wprowadzić w życie:) Może duży wpływ ma na to to, że czuję się dorze ze sobą i ufam sobie. Mam oparcie i możliwość wygadania się przed swoim mężem, który zawsze doradzi i przeważnie poprze - czasami punkt widzenia mężczyzn potrafi mnie totalnie zaskoczyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również punkt widzenia mężczyzn na niektóre sprawy czasami zaskakuje, do tego stopnia, że czasem z niedowierzaniem patrzę na Osobistego. A zmiany? Do nich trzeba dorosnąć i być przekonanym, że tego się chce.

      Usuń
  3. Daje do myślenia.. Tak łatwo się mówi, a tak trudno jest wcielić w życie te zmiany, zacząć robić, coś inaczej - działać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego wydaje mi się, że do wprowadzenia większych zmian w życiu należy się w jakiś sposób przygotować. Czasami jest trudniej, a czasami łatwiej ...

      Usuń
  4. Ja mam tak zazwyczaj, że zmieniam coś z dnia na dzień. Jednak najbardziej chciałabym zmienić w sobie kilka cech charakteru, staram się naprawdę... Jednak czuję, że im dłużej, tym gorzej mi wychodzi. A to ciężka praca jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może w tym kontekście (osobowościowym) warto jest zacząć od zaakceptowania swoich cech charakteru ?

      Usuń
  5. Zawsze jest czas na wszystko, trzeba tylko chcieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to !
      Potrzeba zmian w dużym stopniu od "chcenia".

      Usuń
  6. Ja też zawsze do życia podchodziłam asekurancko - zmiany kojarzyły mi się z totalnym przewrotem... do czasu ;) teraz często sama prowokuję zmiany bo dają nam możliwość rozwoju i poznania samych siebie z zupełnie innej strony :) dlatego życzę Ci samych pozytywnych zmian w Twoim życiu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Kasiu. Wiesz, ja kiedyś też bałam się zmian, bo bałam się ich skutków. Obecnie - lubię zmiany, ale takie do których potrafię się w jakiś sposób przygotować, bądź muszę ich naprawdę chcieć. Wyznaję jedną zasadę - nic na siłę! :)

      Usuń
  7. Cały czas próbuję zmienić w sobie pewne rzeczy, ale to nie jest takie proste.

    zagubiona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, każda zmiana wymaga od człowieka bardzo dużo samozaparcia.

      Usuń
  8. A ja nigdy nie mogę zdobyć "Charakterów" :P
    Ale jeśli chodzi o zmiany... To ja często się tego podejmuje ale zmieniam się nie myśląc o tym i nie robiąc tego celowo, gdy myślę i celowo coś robię staje się to takie sztuczne i nie wychodzi nigdy...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja codziennie staram się coś w sobie zmienić na lepsze :-)

    OdpowiedzUsuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki