PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Optymistycznie!

21:31

Tak, tak i jeszcze raz tak.

Dosłownie około piętnastu minut temu skończyłam. W wielkich bólach tworzyłam ostatnie kilka stron swojej pracy magisterskiej, usiłując znaleźć potwierdzenie wyników badań empirycznych w literaturze. W zasadzie, to nie znalazłam żadnych badań, które badałyby rozpoznawanie emocji u dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, ale opierając się na swojej wiedzy, wspierając się trochę literaturą napisałam dyskusję wyników i podsumowanie. Mam tylko cichą nadzieję, że nie będzie dużo do poprawek.

Mój psychologiczno - statystyczny rozgardiasz.
W każdym bądź razie idę się relaksować po długim, aczkolwiek owocnym dniu. 
A w poniedziałek - ruszamy z remontem!

Przeczytaj także

14 komentarzy

  1. Mam nadzieję, że relaks przebiega Ci dobrze, w końcu na niego zasłużyłaś;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo dobrze, dziś po bardzo intensywnym dniu - odpoczywam przy muzyce i smacznej herbacie :)

      Usuń
  2. Pamiętam ten ból i zmęczenie jak ja swoją pracę pisałam :) Po każdych kilku stronach zasłużony odpoczynek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miałam wenę potrafiłam siedzieć i wystukać jednego dnia 12 - 14 stron :)

      Usuń
  3. Zdolna dziewczynka :)
    kolejna rzecz którą można "zrzucić" z karku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, teraz mogę się brać za kolejne rzeczy :)

      Usuń
  4. Wiedziałam, że sobie poradzisz:) Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdroszczę:):) u mnie jest nadal początek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się zacznie to już leci, osobiście największy problem miałam na początku (gdy nie mogłam się zmotywować) oraz pod sam koniec, kiedy to nie mogłam nigdzie znaleźć materiałów. I tak mam nadzieję, że promotorka to zatwierdzi! :)

      Usuń
  6. Ojj zazdroszczę nade mną wiszą studia mgr, jednak po napisaniu pracy licencjackiej mam ogromną traumę, może przede wszystkim po mojej pani promotor... ale oczywiście kiedyś wrócę. Gratuluję zatem uporania się z trudnym zadaniem i teraz oby remont poszedł jak najsprawniej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że jak pisałam swój licencjat, to nie wspominam tego dobrze. Poprzednia magisterka (zarówno pisanie, jak i obrona) to była sama przyjemność :)
      Co do remontu, to kupiliśmy tą farbę, co polecał Twój mąż, i od poniedziałku zaczynamy działać :)

      Usuń
  7. Gratuluję dobrnięcia do końca ;)
    I życzę powodzenia z tym remontem, niech wszystko przebiegnie tak, jak powinno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! :)
      Mam nadzieję, że remont przeminie bezproblemowo i nie dojdą "nowe" rzeczy, które lubią wychodzić w najmniej odpowiednich momentach :)

      Usuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki