PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Przygotowania do ślubu

12:09

Do Naszego ślubu, który będzie 31 maja zostało 114 dni. Przygotowania idą powoli do przodu, a ja staram się trochę wyluzować, aby z tym wszystkim nie zwariować (nawet nie czuję jak rymuję). Na jakim etapie są Nasze przygotowania?

Sala weselna
Została już zaklepana w czerwcu, w małym Dworku, w jednej z nadmorskich miejscowości. Dwa lata temu bawiliśmy się tam na weselu mojego brata. Zabawa była przednia i bawiłam się do samego rana.

Kościół
Ślubu nie będziemy brać w mojej parafii, tylko w parafii, do której należała moja Mama jako dziecko, i gdzie moi rodzice składali sobie przysięgę małżeńską. Z jednej strony wybraliśmy tę parafię trochę z sentymentu, a z drugiej strony z tego powodu, aby choć jedna rodzina miała bliżej. Poza tym dużą wagę w tej decyzji miała również cena wynajęcia sali weselnej.

Panna Młoda
Suknia ślubna powoli się szyje, jak wspominałam wcześniej, pod koniec lutego jadę na pierwszą przymiarkę, której nie mogę się doczekać. Buty, które jakiś czas temu były tematem przewodnim na moim blogu, są w drodze do mnie, i mam ogromną nadzieję, że pod koniec tego tygodnia dotrą. Fryzjerkę oraz wizażystkę też już mam zaklepane.

Pan Młody
Osobisty jest jeszcze przed szukaniem tego idealnie skrojonego garnituru oraz butów. W kwestii ubioru, moim zdaniem Pan Młody ma łatwiej, ot garnitur, i tyle. Żadnych kwiatów, dodatków i innych drobiazgów.

Alkohol i napoje
Już pod koniec grudnia zakupiliśmy wódkę (10 kartonów), która czeka na Nasze wesele na strychu u mojego brata. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na białą żubrówkę. Powoli kupujemy również napoje, z reguły w sytuacjach, gdy są jakieś oferty specjalne w takich sklepach jak Kaufland lub Carrefour. Musimy dokupić jeszcze białe i czerwone wino, koniecznie zakręcane, aby nie było problemu z otwieraniem podczas wesela. Swoją drogą, może ktoś z Was jest w stanie coś Nam polecić?

Tort weselny i ciasta
Piekarnię, w której zamówimy Nasz tort mamy już wybraną. Szczegóły takie jak smak i wykończenie (marcepan czy czekolada) jeszcze przed Nami. W przypadku ciast sytuacja jest podobna, musimy wybrać tylko rodzaje.

Oprawa muzyczna i fotograf
Wybierając oprawę muzyczną na Nasze wesele, na początku szukaliśmy jakiegoś zespołu, lecz gdy poznawaliśmy ceny, to głos Nam się jeżył na głowie. W ostateczności zdecydowaliśmy się na DJ'a, który grał na ślubie siostry Osobistego, na początku czerwca w ubiegłym roku. W przypadku fotografa, to w najbliższy weekend spotykamy się z Nim, aby omówić szczegóły i podpisać umowę.

Zaproszenia
Tak naprawdę wybór zaproszeń zajął Nam chyba najwięcej czasu. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na złożenie zamówienia na stronie Amelia Wedding. Teraz czekamy na projekt do zatwierdzenia, i w najbliższym czasie będziemy rozwozić zaproszenia do najbliższej rodziny.

Przed Nami jeszcze cała biurokracja. Zdobycie zgody z mojej parafii na wzięcie ślubu gdzie indziej, zebranie wszystkich tych niezbędnych zaświadczeń (chrzest, USC), oraz nauki w poradni rodzinnej. A najbardziej chyba cieszę się z tego faktu, że ksiądz, który będzie Nam udzielał ślubu jest bardzo pomocny, i za każdym razem, gdy mam tylko jakieś pytanie bez problemu mogę do Niego zadzwonić.

I to byłoby na tyle, wiem, że jeszcze przed Nami sporo do załatwienia, ale w sumie wszystkie te najważniejsze sprawy już są załatwione. A może któraś z Was, zauważyła czy coś pominęliśmy, i przez nieuwagę Nam umknęło?

Przeczytaj także

38 komentarzy

  1. Oj, już widzę gorączka trwa na maksa!
    A jak młody to postrzega! Mój nie spał tydzień przed ślubem tak robił w gacie ( z tego czy nie pomyli słów przysięgi i żeby mu obrączka z dłoni nie wypadła ni i żeby włożył na właściwy palec :P)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobisty? Czasami mam wrażenie, że aż za spokojnie do tego podchodzi... Zresztą większość rzeczy organizacyjnych wzięłam na siebie ;)

      Usuń
  2. Jak pomyślę o tej biurokracji... nie, nie chcę pamiętać :). Nie ma to, jak wymyśleć ślub w trzeciej parafii (ani mojej ani M) jakieś 300 km od naszego miejsca zamieszkania. Wtedy ma się problemy :). Hmm z innej beczki będziesz przestrzegać staropolskich przesądów? :)

    P.S na jaki adres wysmarowałaś? Bo nic nie otrzymałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patilla, jakich przesądów? Jest coś o czym nie wiem? ;) Chodzi Ci oto: coś niebieskiego, pożyczonego, itd ? ;) My, tak jak pisałam, również bierzemy ślub w trzeciej parafii, ale o tyle dobrze, że ani mój proboszcz, ani ksiądz z tamtejszej parafii nie jest problemowy :)

      Wiadomość wysłałam na adres: zostalammama@o2.pl, ale dosłownie przed chwilą wysłałam Tobie wiadomość na FB.

      Usuń
    2. Tak, na fb dotarła a adres już poprawiłam na blogu :)

      o to, to tylko malutka część: kasa w buty w dzień ślubu, buty wystawione na parapecie żeby była ładna pogoda, zarzucenie sukni przy ołtarzu na nogi Pana Młodego ehh tyle tego. Uprzedzę pytanie nie przestrzegałam wszystkiego ;)))

      Usuń
    3. O takich przesądach nie słyszałam, aż z ciekawości zgłębię temat i poszukam w Internecie :)

      Usuń
  3. Jak tak sobie czytam Twój opis, przypomina mi się moje wesele:) Wydaje mi się, że wszystko macie zaplanowane i poukładane:) Tak trzymać i nie przejmować się za bardzo:) Macie jakiś kolor przewodni? Dekoracji, kwiatów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiąc szczerze, to starałam się jak najszybciej ogarnąć najważniejsze rzeczy. Tak naprawdę, z tego co mi się wydaje, to zostały już tylko jakieś drobiazgi. Tylko najgorsze są te nerwy, związane z tym wszystkim...

      Usuń
  4. Jak to mało czasu a zarazem tak dużo :D ja wesela nie zamierzam robić ale np. podobają mi się torty gdzie są już gotowe kawałki :) a tak ogólnie to tylko wizualnie się podobają bo rzadko, które ciasto kupne mi smakuje. Ale jedna cukiernia skradła mój żołądek "staropolska" po prostu robią tam cuda niewidy warte swej ceny :D Ale mam nadzieję,że powstawiasz tu jakieś piękne zdjątka gadżetów ślubnych itp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każda cukiernia robi dobre ciasta, dlatego też będziemy korzystać z takiej, gdzie już ciasta zamawialiśmy na większe okazje :)

      Usuń
    2. No tak, to oczywiste :) Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie właśnie tylko ta jedna... A mamy cukierni mnóstwo. Niestety wiele a na niskim poziomie. Wręcz okropnym. A taka szkoda bo można by było iść się przejść na ciacho :P Tak muszę sama piec.

      Usuń
    3. U mnie jest podobnie, w okolicy, gdzie będziemy brać ślub - tak samo...

      Usuń
  5. jeżeli będziesz w temacie kwiatów do bukietu pomyśl o tym czym chcielibyście być "obrzuceni" po wyjściu z Kościoła - ryż, pieniądze, płatki róż ? Osobiście polecam płatki wyglądają cudownie na zdjęciach i nie ma kłopotu ze zbieraniem drobnych albo z przejedzonymi brzuchami biednych gołębi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się właśnie podobają te płatki kwiatów, bardzo ładnie i efektownie to wygląda :)
      Tylko za bardzo nie wiem jak to zorganizować :)

      Usuń
  6. Jak będę planowała ślub, to wrócę do tego wpisu :D żeby niczego nie pominąć hehe Wydaje mi się, że w nim jest wszystko..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he :) A coś się szykuje ?

      Usuń
    2. Coś Ty, jest daleko jak z Polski do Egiptu :D :P

      Usuń
    3. Heh ;) Ciekawe porównanie :)

      Usuń
  7. Ale dużo już macie zaplanowane i poukładane:) Reszta pójdzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiąc szczerze, gdy przeczytałam na spokojnie to, co napisałam, to trochę się uspokoiłam, twierdząc podobnie jak Ty, że sporo jest załatwione :)

      Usuń
  8. Szał pał! :)

    Ale zazdroszczę Ci. Kiedy na mnie przyjdzie pora?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj o tym to już trzeba z Twoim Piotrkiem porozmawiać ;)

      Usuń
  9. Jak ja bym chciała mieć te wszystkie przygotowania.. Cóż, może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ile teraz bierze zespół? My płaciliśmy 2500 zł.

    Powolutku do przodu :)

    Najbardziej cieszyłam się z przymiarki sukni ślubnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zespół liczył sobie tyle samo. Za DJ'a płacimy 1300 + 300 zł paliwo, bo ma łącznie około 300 km do przejechania.

      Usuń
  11. Będzie super :).

    Ja robiłam na wariackich papierach to wiesz, ... odpowiednią fryzjerkę znalazłam 5 dni przed ślubem, prawie się popłakałam ze szczęścia :D
    Ty masz czas by dograć to wszystko, więc , że powtórzę się - będzie super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję, wiadomo, że zawsze może się coś zdarzyć :)
      Ale ze strony organizacyjnej myślę, że uda się wszystko dopiąć na ostatni guzik.

      Usuń
  12. Moim zdaniem jesteście dobrze zorganizowani. Sporo rzeczy już pozałatwianych. A gości macie już porozsadzanych? To jedyne co mi na razie przyszło głowy. My nie robiliśmy wesela (nie lubimy). Po ślubie był obiad dla najbliższej rodziny a wieczorem zabawa w ośrodku rekreacyjnym w lesie przy ogniskach. Niby wesela nie organizowaliśmy ale dało się nam we znaki zmęczenie. W sumie organizowaliśmy dwie imprezy, było o czym myśleć.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będziemy rozsadzać gości, każdy usiądzie sobie, gdzie będzie chciał :)
      Na początku bardzo poważnie się nad tym zastanawialiśmy, ale jednak z tego zrezygnowaliśmy.

      Usuń
    2. No to plus dla Was, odpada jedna sprawa:) A jakim autem będziecie jechać?
      Kasias

      Usuń
    3. To jeszcze czas pokaże :)

      Usuń
  13. To prawda, przygotowania do ślubu i wesela to ogrom spraw, ale najważniejsze Macie załatwione :) Trzeba będzie jeszcze pomyśleć o świadkach, aucie do ślubu, pewnie jeszcze jakieś dodatki się znajdą oraz jakieś drobne upominki, które wręczycie rodzicom w trakcie podziękowania :)
    Jeżeli chodzi o cenę zespołu, to naprawdę wygórowana. Myślę, że w cenie dj-ja spokojnie można było poszukać dobry zespół, tym bardziej, że jest to maj i sporo kapel ma wolne terminy.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie :)
      Niestety wszystkie dobre zespoły z moich okolic życzyły sobie od 2000 w górę, a DJ jest sprawdzony, bo grał na weselu siostry Osobistego i bawiliśmy się super !:)

      Usuń
  14. 31 maja akurat będę się bawić na weselu naszych przyjaciół.
    Ostatnio byłam z przyszłą panną młodą na przymiarce sukni. Aż szkoda, że już to mam za sobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tydzień, w sobotę właśnie jadę na pierwszą przymiarkę swojej sukni. Nie mogę się doczekać ! :)

      Usuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki