PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Podsumowanie lutego

16:37

Nie wiem kiedy minął luty, był na tyle intensywny, że dni uciekały w bardzo szybkim tempie jeden za drugim. Ogólnie działo się bardzo wiele, jak w poprzednich miesiącach. 

Napisałam w końcu pracę magisterską, i w dalszym ciągu czekam, aż promotorka przeczyta całość i dostanę informację zwrotną odnośnie tego, czy mam coś poprawiać, czy też nie. Gdy tylko uporałam się z tym, zaczęliśmy z Osobistym intensywne przygotowania do remontu...

Niestety czas trwania remontu, wydłużył się w czasie i musieliśmy na niego znacznie więcej czasu niż przewidywaliśmy na samym początku.

Same przygotowania trwały bardzo długo, a przygotowanie podłoża pod farbę strukturalną okazało się bardzo czasochłonne - jednak efekt, pomimo wątpliwości jest śliczny. Te osoby, które obserwują mnie na Facebook'u (klik) mogły już wcześniej zobaczyć efekty naszej pracy.

Zajęliśmy się również dalszymi przygotowaniami do ślubu i w końcu wysłaliśmy zaproszenia ślubne. A dla tych, którzy są w trakcie szukania zaproszeń idealnych odradzam firmę Amelia Weeding. Zaproszenia są śliczne, ale kontakt z firmą i czas oczekiwania wydłużył się podwójnie, a do tego doszła błędna realizacja zamówienia.

Natomiast ostatni dzień miesiąca był okazją do spotkania się z rodzeństwem Osobistego, i świętowaniem ukończonego remontu, który na swój sposób nas wykończył. Gdyby nie pomoc brata Osobistego, to składanie mebli nie zajęłoby nam dwa dni, tylko co najmniej cztery.

A marzec? Będzie mijał pod znakiem przygotowań do obrony dyplomu i załatwiania całej papierologii związanej ze ślubem. Za kilkadziesiąt minut jadę do swojej krawcowej na pierwszą przymiarkę sukni ślubnej. Nie mogę się doczekać tego momentu, kiedy w końcu będę mogła ją założyć. A dziś wieczorem, w końcu nadrobię zaległości na Waszych blogach...

Przeczytaj także

18 komentarzy

  1. Niestety facebook ma to do siebie, że często nie wyświetla wszystkich postów każdemu, ja np nie widziałam ani jednego od Ciebie :(.
    W każdym razie cieszę się, że remont się skończył, przytulnie macie! Powodzenia na przymiarce i daj znać jak poszło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz - jest jeszcze wiele do dokończenia, można powiedzieć, że to co zostało zamieszczone na zdjęciach to stan surowy. :) Myślę, że z czasem nasza sypialnia będzie zupełnie inaczej wyglądała :)

      Usuń
  2. ale smakowitości widzę tam na stole, ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam, że styczeń był dla Ciebie bardzo udany. Luty teraz też:) Oby tak dalej:) Wasza sypialnia prezentuje się bardzo przytulnie. Życze powodzenia w dalszych przygotowaniach do ślubu! Informuj nas na bieżąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzec też będzie pełen spraw do załatwienia - mam nadzieję, że wszystko pójdzie sprawnie ! :)

      Usuń
  4. Ach, ile się działo! A z reguły luty to taki ospały i nudny miesiąc... Dobrze, że praca magisterska z głowy i można się skoncentrować na ważniejszych sprawach ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działo się bardzo wiele, rzeczy o których postanowiłam napisać to te najważniejsze i najistotniejsze dla mnie. Nie wiem czy jakikolwiek miesiąc do ślubu będzie dla mnie nudny :)

      Usuń
  5. To i tak z remontem się szybko uporaliście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie w tydzień, ale to tylko jeden pokój - na początku myśleliśmy, że w tydzień uporamy się jeszcze z kuchnią i przeliczyliśmy się :)

      Usuń
  6. ładnie ładnie i sporo tego wszystkiego u Ciebie :)
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten rok jest dla mnie bardzo intensywny, przynajmniej jego pierwsza połowa :)

      Usuń
  7. Ostatnie zdjęcie już na myśl mi przywodzi grillowanie w wakacje :D Pogoda jest piękna na razie ale jak spadnie śnieg w kwietniu to wszystko szlak trafi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śnieg w kwietniu? Nie będzie tak źle - nie może ! :)

      Usuń
  8. Ale kolorowe jedzonko - aż sie głodna zrobiłam ;)
    Z remontem widzę, że do przodu ;)
    Fajnie, ciekawa jestem tej Twojej sukni ślubnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się w końcu uszyje, to na pewno zamieszczę zdjęcie :)

      Usuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki