PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Za miesiąc, o tej porze ...

00:48

Jest już późno. Siedzę przy kubku zielonej herbaty i kątem oka spoglądam na pracę magisterską. W chwili obecnej pozostało już mi tylko nauczenie się do obrony, największy problem będzie z materiałem, który miałam na samym początku studiów - ale to nic. Nie mogę się doczekać 25 kwietnia, bowiem w końcu będę miała to wszystko za sobą. 


W ostatnim czasie często wracam do wspomnień z mojego życia na początku studiów. Byłam zupełnie inną osobą, i na całkowicie innym etapie swojego życia. Żyłam swoją pracą, w której spędzałam średnio po dziesięć, dwanaście godzin dziennie. Po godzinach jeździłam na szkolenia z pracy. Do domu wracałam często po dwudziestej drugiej. Uczyłam się na kolokwia. Sypiałam po trzy, cztery godziny dziennie. A w każdy weekend jeździłam na uczelnię. Dziś zastanawiam się tylko nad tym jak dawałam sobie radę z tym wszystkim. Obecnie moje życie jest o wiele spokojniejsze, choć czasami nie wiem za co się zabrać. Wiele wydarzyło się przez te lata, co w znaczący sposób wpłynęło na to, jaka jestem w chwili obecnej. Ale to nie czas na analizy, które powstają teraz w mojej głowie..., bo chciałabym się dzisiaj najzwyczajniej w świecie wyspać ! :)

Nie wiem jak u Was, ale u mnie powróciła zima. Od samego rana za oknem padał śnieg z deszczem, i jadąc dziś do miasta musiałam ponownie zaprzyjaźnić się zimowym odzieniem i ciepłymi butami. Swoją drogą, to nie wiem ile muszę wydać na zimowe buty, żeby nie przemakały. Obecne kupiłam w listopadzie/grudniu ubiegłego roku, a do domu wróciłam z mokrymi nogami.



Tęsknię za wiosną. Za wszechobecną zielenią na każdym rogu. Ciepłymi promieniami słońca. I długimi spacerami bez tych wszystkich grubych kurtek, szalików, czapek i rękawiczek.


Do napisania! 
Pozdrawiam.

Przeczytaj także

18 komentarzy

  1. Zmieniamy się cały czas i czasem dobrze powspominać, zauważyć te zmiany :)
    I mi marzy się spojrzenie na pracę magisterską :) Tylko gdzie jeszcze mi do niej ? :)

    Ps. U mnie przepiękne słońce od godziny 6.30 :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczysz czas szybko leci, zanim się obejrzysz a już będziesz po obronie :)

      Usuń
    2. Pewnie tak, ale dopiero drugi semestr a i pierwszy zleciał tak szybko.... :)

      Usuń
    3. Kolejne również, i tak sesja za sesją ;)

      Usuń
  2. Trzymam za Ciebie kciuki. Z tą zimą mnie przeraziłaś :( U mnie dziś rano było 0 stopni, ale nie ma śniegu, a nawet trochę słońce świeci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      U mnie niestety śnieg nadal leży i chyba nie zamierza szybko zniknąć.

      Usuń
  3. Wszystko się zmienia, w tym my sami. A czas? Popatrz jak wszystko pędzi. Już kończysz studia!
    W dalszym ciągu trzymam kciuki!

    A pogoda różna. Raz pada deszcz, raz świeci piękne słonko, ale śniegu to u nas nie ma i oby nie było!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie, tylko człowiek czasami nie nadąża za tymi zmianami :)
      U mnie dzisiaj niby też słonko świeci, ale nadal jest śnieg !

      Usuń
  4. Wydaje mi się, że poradziłabyś sobie:)
    Czas szybko zleci i ani się obejrzysz, a zamieścisz posta z obrony i będziesz się chwaliła nam 5:)
    U mnie wiosna, ciepło i słonecznie:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też już wiosennie. A co do 5 to raczej mogę o niej zapomnieć (za niska średnia - 4,3)

      Usuń
  5. U mnie wiosna, ale ja choruję, chyba ostatnie pięć lat naraz! Mam już serdecznie dość. Jakoś to wszystko inaczej wyglądało z tym chorowaniem kiedy się było dzieckiem.
    Czas do obrony zleci jak z bicza strzelił, zobaczysz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to na pewno!
      Bo jak się było dzieckiem, to nie trzeba było iść do szkoły i można było cały dzień w łóżku leżeć :)

      Usuń
  6. słyszałam, że zima znowu do Was zawitała... ja niebawem wybieram się do PL i mam nadzieję, że śniegu tam nie zastanę już;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest dziś bardzo słonecznie ! :)

      Usuń
  7. Jak Ty dawałaś radę Kobieto...tyle godzin w pracy! Twarda babka z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie już wygląda taka napisana praca, wydrukowana ;) Teraz już powinno być z górki..
    Ja też widzę sama po sobie jak zmieniałam się na przestrzeni ostatnich kilku lat..
    Życzę Ci dużo słońca ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Zgadza się, fajnie wygląda. Wczoraj złożyłam ją w dziekanacie, tylko jakoś za naukę nie potrafię się wziąć.

      Usuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki