PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Podsumowanie kwietnia

10:16

W końcu zaczynam powoli wracać do tego miejsca, swoją drogą to planuję pewne zmiany na blogu i mam nadzieję, że uda mi się coś z tego zrealizować. Ale dzisiaj nie o tym... Jak wiecie miesiąc kwiecień był dla mnie bardzo ciężki, i nadmiar pracy spowodował, że momentami miałam już dość. Praktycznie całymi dniami (nocami również) uczyłam się egzaminu magisterskiego, sypiając tylko po kilka godzin.


Jednak się opłaciło zarywać te noce, i choć (jak to zawsze bywa w takich sytuacjach) wylosowałam jedne z trudniejszych pytań, ale obroniłam się na czwórkę, i cieszę się bardzo, że mam to już za sobą. Po obronie regenerowałam się przy książce blogerki Ani, o której już chyba każdy pisał.


W międzyczasie były święta Wielkanocne, a wraz z nimi nadszedł czas spotkania rodziców Osobistego z moimi. Pomimo tego, że obydwoje w mniejszy lub większy sposób się stresowaliśmy to, spotkanie przebiegło bardzo dobrze, i rodzice złapali kontakt. Z tej okazji prócz innych ciast upiekłam szybkie i smaczne muffiny, na które przepis wkrótce pojawi się na blogu.


Kwiecień okazał się bardzo ciepłym i pięknym miesiącem. Nawet jabłonki na działce, gdzie wraz z Osobistym chcielibyśmy postawić Wymarzony Domek pięknie kwitną. 
W ostatnich dniach kupiliśmy z Osobistym kwiaty na balkon, które zasadziłam w dwóch dużych doniczkach. Udało nam się również upolować piękne, kolorowe poduszki ozdobne do sypialni za śmieszną cenę 4 zł/szt. 


Tak samo jak niektóre z Was, skorzystałam z promocji w Rossmannie ( - 49%) i zakupiłam kilka potrzebnych rzeczy. Zakupiłam róż z Bourjois w pięknym odcieniu Rose de Jaspe, tusz z Maxfactora oraz dwie kredki z Manhattanu. W przyszłym tygodniu ponoć w promocji mają być pomadki i błyszczyki. I na sam koniec, tuż przed weekendem majowym chciałabym Wam polecić Cydr Lubelski, spróbowałam jakiś czas temu i jest naprawdę smaczny.


Tymczasem znikam, bowiem dziś przyjeżdża mój brat ze swoją rodziną, a wraz z tym z moim ukochanym chrześniakiem. Oj wyściskam tego mojego brzdąca! A Wam dziękuję bardzo za każde miłe słowo i wsparcie związane z tym moim całym egzaminem magisterskim i za wszystkie gratulacje, które pojawiły pod ostatnim postem. I obiecuję, że nie będę już Was męczyć tą tematyką! :)

Do napisania!

Przeczytaj także

12 komentarzy

  1. Udanej pogody życzę no i oczywiście moje gratulacje Pani magister :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo wiosennie: kwitnąca jabłoń, kwiaty w doniczkach i zapowiedź zmian na blogu. Po takim miesiącu należy Ci się odpoczynek, zasłużyłaś na niego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas na odpoczynek chyba będzie dopiero po ślubie, teraz to jest raczej "działanie". Co chwilę coś się dzieje :)

      Usuń
  3. Ja, jak zawsze w tyle o książce chyba tylko przeczytałam jedną recenzję przez przypadek, o promocji w rossmanie w ogóle nie wiedziałam a cydru nie miałam okazji spróbować choć wszyscy go chwalą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tyle na temat :)
      Ja z cydrem spotkałam się dopiero teraz:)

      Usuń
  4. Właśnie, ja też o promocji nic nie wiedziałam:/
    Teraz to pewnie wraz z Osobistym pełną parą ruszycie z przygotowaniami do ślubu:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) W przyszłym tygodniu jedziemy ustalać menu weselne.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. No i ładnie - czyli można powiedzieć, że wszystko dobrze się skończyło :D
    Fajne poduszki :) Z promocji w Rossmannie i ja skorzystałam :)
    Udanego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej :)
      Co do weekendu to Tobie również życzę udanego :)

      Usuń
  6. Poduszki za 4 zł i to w dodatku takie urocze? Świetny zakup. :) Ja zakupy w Rossmannie z promocją mam jeszcze przede mną, oby były udane. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego mam zamiar kupić jeszcze kilka sztuk, tym bardziej są bardzo dobre jakościowo :)

      Usuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki