PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Czekając na...

19:38

Gdyby tylko kwiaty bzu były bardziej trwałe, na pewno przemyciłabym go do bukietu ślubnego.
Niestety nie ma tak dobrze, i pozostaje mi delektowanie się jego zapachem w mieszkaniu.

A teraz ?

Czekam na Osobistego!

Przeczytaj także

5 komentarzy

  1. U mnie w ogródku rośnie fioletowy, ale zapach w domu unosi się ten sam, co u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, jakiś czas temu pisałam podobnie u siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja rowniez uwielbiam zapach bzu :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja alergiczka, więc mimo pięknego zapachu bzu do domu nie przynoszę, a na dworze trzymam się w bezpiecznej odległości. Takie czekanie to ja lubię :) udanego weekendu :) bo następny to wiadomo, że będzie piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio miałam ogromny bukiet bzu w wazonie i kompletnie nie pachniał... jakiś podrabiany ;)

    OdpowiedzUsuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki