PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Regeneracja

19:45

W piątek, późnym popołudniem wsiadłam do pociągu i pojechałam do Osobistego. Wieczorem wybraliśmy się na umówione spotkanie z DJ'em, aby omówić szczegóły naszego wesela. Natomiast dzisiaj z samego rana wróciłam do swojego rodzinnego domu, ale nie o tym chciałabym dzisiaj pisać...

Ostatnie dni były przepełnione przede wszystkim spokojem, czasem poświęconym tylko dla siebie i na długie rozmowy. Po raz pierwszy od nie wiadomo ilu miesięcy, nigdzie się nie śpieszyliśmy, i mogliśmy na spokojnie spędzić ze sobą trochę czasu, porozmawiać o nas, o ślubie, małżeństwie, którym będziemy już za 19 dni (jak ten czas szybko leci!). Bardzo brakowało mi spokoju w codzienności, a również w naszych relacjach, bo przez ostatnie miesiące w kółko tylko gdzieś biegamy, i tak naprawdę nie mamy czasu dla siebie. Poza tym co tu dużo pisać, skończyłam studia i też mam znacznie więcej czasu.

A na Żuławach, wszędzie wokoło kwitnie rzepak. 
Uwielbiam ten widok!



Przeczytaj także

18 komentarzy

  1. uwielbiam zapach rzepaku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie zwracałam uwagi na jego zapach :)

      Usuń
  2. Bardzo lubie takie zdjęcia:)
    Po weselu pewnie będziecie mieli jeszcze więcej czasu dla siebie:) Zamieszkacie razem i wszystko będzie o wiele lepsze:) Zobaczysz;)

    Pozdrawiam ciepło;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, jak na razie ogarniamy swoją codzienność na ile jest to możliwe :)

      Usuń
  3. takiego spokoju Ci życzę przez kolejne dni...
    P.S. Dalej trzymam moooocno kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My nie mieliśmy ani chwili spokoju przed ślubem, ale u nas nie było czasu na nic. Dobrze, że złapaliście tą chwilkę. A czas leci szybciutko, zaraz będzie po ślubie i nastanie nieskończone szczęście :D

    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najzabawniejsze jest to, że w ogóle nie czuję tego, że "lada dzień" biorę ślub. :)

      Usuń
  5. Ja też uwielbiam ten kolor w naturze...
    Spokój jest najważniejszy... Tak trzymajcie
    Pozdrawiam
    eksperyment-przemijania.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokój daje mi poczucie bezpieczeństwa.

      Usuń
  6. Czasem trzeba złapać oddech na nowo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, żeby mieć siłę, aby działać dalej :)

      Usuń
  7. Też zachwyca mnie widok niekończących się żółtych pól rzepaku :) Zwłaszcza w kontraście z czystym błękitem nieba :) Widzę, że jesteś tuż przed ślubem, więc życzę udanego wesela, a potem tego co najlepsze, czyli szczęśliwego małżeństwa. Przyjemnie u Ciebie tu, będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo ze wschodzącą pszenicą :) Dziękuję bardzo, mam nadzieję, że wesele się uda i wszyscy będą się dobrze bawić.

      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Widać ślubne przygotowania to do siebie mają, że się nie ma czasu. Ciekawa jestem i czy nas to czeka. Ale już niedługo :) Ślub i spokój.

    Również uwielbiam takie żółte pola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nakłada się kilka spraw na siebie to ciężko znaleźć na wszystko czas :) Będę zaglądać do Ciebie i obserwować Twoje przygotowania do ślubu :)

      Usuń
  9. Super zdjęcie :)
    A czas bardzo szybko leci.. to już za 19 dni? wow, a pamiętam jak niedawno pisałaś, że 3 miesiące, potem 2, a tu już niecałe 3 tygodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, niedługo Wam napiszę, że już po wszystkim :)

      Usuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki