PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Ulubione

12:23

Weekend powoli mija bezpowrotnie - niedawno wstawiłam pieczeń do piekarnika na obiad, za godzinę wraz z mężem wybieramy się do kościoła, a popołudniu pewnie się gdzieś wybierzemy. Dzisiaj przychodzę do Was z postem dotyczącym rzeczy, z którymi w ostatnim czasie się nie rozstaję.

Po pierwsze: kosmetyki.

Masło shea o zapachu pomarańczy z chili z Mydlarni u Franciszka, które idealnie nawilża problematyczne miejsca.
Oliwka Hipp, dzięki której wszelkie balsamy okazały się nie potrzebne, ponieważ idealnie nawilża skórę po prysznicu.
Krem do twarzy Avene Hydrance, do którego wróciłam po kilku miesięcznej przerwie - choć próbowałam wielu kremów, tylko ten nawilża i jednocześnie nie zapycha mojej cery.
Woda toaletowa CK IN2U, w którym wśród zapachów odnajdujemy liść czarnej porzeczki, grejpfruta oraz bergamotkę - jak dla mnie zapach idealny na końcówkę lata i początek jesieni.

Po drugie: gadżety.

Zeszyt w którym notuję ważne dla mnie rzeczy, o których chcę zapamiętać. To właśnie tutaj tworzę listę książek do przeczytania, filmów do obejrzenia, postów do napisania i "tysiąc dwieście" innych spraw.
Czytnik e-booków oraz telefon Samsung Galaxy Trend Plus, który wbrew moim obawom spełnia swoje zadania.

Po trzecie: biżuteria.
A wśród niej - prócz obrączki znajdują się dwie pary kolczyków: klasyczne białe perełki, i drugie pozłacane z pastelowymi kamyczkami. Na zdjęciu widać również bransoletkę z grawerem, którą otrzymałam od męża na drugą rocznicę.



*
Jestem też tutaj:

Przeczytaj także

29 komentarzy

  1. Skoro lubisz oliwkę Hipp to polecam Ci też baby dream tą fioletową dla kobiet w ciąży do wypróbowania, jest równie rewelacyjna i tak samo z naturalnych składników ;) I cena też dość przyjemna jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkryłam ją tak naprawdę w lipcu, kiedy to wyskoczyło mi jakieś uczulenie na skórze, i chciałam dobrze nawilżyć miejsca dotknięte wysypką.

      P.s. Kasia zamknęłaś swojego bloga ?

      Usuń
    2. Tak :)
      Jeśli masz ochotę dalej mnie czytać, to podaj maila, wyślę zaproszenie ;)

      Usuń
    3. Chyba znalazłam... Wysłałam na cannaslife@gmail.com o ile to ten? ;)

      Usuń
    4. Tak ten :) Ale jakbyś mogła to wyślij mi zaproszenie jeszcze raz :)

      Usuń
  2. Witaj, dziękuję za odwiedziny dzięki temu i ja wpadłam do Ciebie :) i zapisałam się od razu, by juz nie zgubić :)
    CK perfumy mm bardzo lubię ten zapach, jeszcze nie miałam, ale muszę sobie kiedyś kupić....Cenka niestety wysoka.
    Pozdrowienia, miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy tu zajrzysz, ale ja swoje opakowanie CK kupiłam przez internet o pojemności 150 ml w cenie około 80 zł. Jak będziesz chciała namiary na sklep, to daj znać :)

      Usuń
  3. Ja też mam kilka takich rzeczy, z którymi się nie rozstaję :)
    Nie mam zeszytu, ale kalendarz i w nim zapisuję dosłownie wszystko ;)
    Bez niego czuję się jak bez ręki :)
    Zainteresował mnie ten krem do twarzy, muszę spróbować może i mnie podpasuje :) mam strasznie wrażliwą cerę i nie każdy krem jest dla mnie odpowiedni.
    perfumy CK uwielbiam!
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem występuje w dwóch wersjach, ja kupuję do cery mieszanej i tłustej.

      Usuń
  4. Najpotrzebniejsze rzeczy zawsze muszą być pod ręka:):):)
    U Mnie w torebce zawsze wszystkiego pełno:-)
    Miłej reszty niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  5. O też mam trzy tego typu bransoletki :) bardzo je lubię. Kindla nie mam, ale tablet również ma fioletowy futerał. Tego zapachu nie znam, ja od prawie roku wierna jednemu zapachowi bo jakoś najlepiej w nim się czuję i chyba po prostu znalazłam ten swój :) Bardzo podoba mi się opakowanie od tego masła shea :) piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas szukania zapachu na ślub znalazłam kilka pięknych zapachów, wśród nich znalazł się właśnie ten :)

      Usuń
  6. Ja też mam takie swoje ulubione szczegóły, które nawet przy sobie w torebce noszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytnik ebooków to mój ulubiony gadżet od kilku miesięcy. Zawsze mam go w swojej torebce.
    Oliwkę Hipp odkryłam zeszłej zimy. Idealna dla mojej skóry. Z powodzeniem zastępuje balsamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie dlatego tak bardzo polubiłam tę oliwkę :)

      Usuń
  8. właśnie zastanawiałam się nad zakupem tych perfum :) warto? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem tak, ale to kwestia gustu :)

      Usuń
  9. Ten zeszyt mnie zaintrygował :D Też lubię wszystko zapisywać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek ma bynajmniej pewność, że nie zapomni ;)

      Usuń
  10. O marce Avene słyszałam bardzo wiele dobrego również od innych blogerek. Planuję zakupić krem na zimę z ich firmy. Tak jak w lato cierpią moje włosy, tak w zimę moja mało problemowa (na szczęście) cera. Oliwka Hipp - bestseller!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym kremie sporo dobrych, ale obawiam się, że może być on za ciężki dla mojej skóry :)

      Usuń
  11. woda CK - uwielbiam szczerze. Kojarzy mi się z bardzo przyjemnym czasem. Tymczasem avene nie sprawdził się u mnie - dałam mu kilka miesięcy a potem straciłam cierpliwość.



    * Jestem tutaj *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie teraz wróciłam do niego po dłuższej przerwie :)

      Usuń
    2. hm, być może każdy zasługuje na drugą szansę :)

      Usuń
  12. Zeszyt to u mnie też podstawa wyposażenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uwielbiam biżuterię, ale tą szczególną, która traktuję jak amulet.

    OdpowiedzUsuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki