PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Migawki styczniowe'15

22:49

Dzisiaj przychodzę do Was z migawkami mijającego miesiąca. Styczeń był dla mnie bardzo rodzinny, ponieważ Nowy Rok przywitałam w moim rodzinnym domu. Sylwester spędziliśmy z najbliższą rodziną, a dwa dni później wybraliśmy się aquaparku - wszyscy bawiliśmy się świetnie i miło spędziliśmy czas. A niecałe trzy tygodnie później wraz z mężem wybraliśmy się na rodzinne spotkanie, gdzie przy akompaniamencie gitary mojego wujka wspominaliśmy dawne historie rodzinne. To był dla mnie bardzo wyjątkowy czas. 



Na początku stycznia mój laptop przymusowo pojechał do serwisu ze względu na problemy z kartą sieciową, więc był to dla mnie idealny czas na nadrobienie zaległości książkowych. Teraz o ile karta sieciowa działa idealnie, to po naprawie pojawiły się problemy bluetooth'em, jednak udało mi się to naprawić; i mam nadzieję, że teraz będzie działał bez zarzutu.


Ponadto styczeń okazał się również miesiącem kulinarnym, ponieważ w naszej kuchni zagościło kilka nowych przepisów, a wśród nich: kurczak z warzywami w sosie cytrynowo-pomidorowym oraz tarta z warzywami i kurczakiem, Faworytem oczywiście stał schab długodojrzewający, którego przepis możecie znaleźć tutaj. Swoją drogą, może macie jakieś fajne przepisy z mąką żytnią?


W poprzednim poście wspominałam Wam również o tym, że miniony miesiąc "przyniósł mi" również ciekawą współpracę zawodową, dzięki której będę mogła się spełnić w nowej roli. W związku z tym, przede mną dużo pracy i jeszcze więcej przygotowań - do marca pozostał jeszcze miesiąc, i mam ambitny plan zorganizowania wszystkiego do naszego wyjazdu.


Od wczoraj mamy również wyjątkowego gościa, a jest nim mój piętnastoletni brat, który odwiedził nas na okres ferii zimowych. W planie mamy zaplanowanych kilka ciekawych atrakcji, a w tym między innymi zwiedzanie Gdańska. W ten oto sposób pierwsze dwa tygodnie lutego zapowiadają się dość intensywnie, ale za to w drugiej połowie tego miesiąca w końcu jedziemy na tak długo wyczekiwany przez nas urlop.

A Wam jak minął styczeń?
Macie jakieś konkretne plany na luty?
Image Map

Przeczytaj także

21 komentarzy

  1. Na widok tych potraw moje ślinianki zaczynają pracować w tempie ekspresowym :)
    Wszystko wygląda bardzo smakowicie :)
    Aż trudno mi uwierzyć, że styczeń już za nami.
    Dla mnie był on miesiącem bogatym w stres, oczekiwanie, mnóstwo wiadomości i spotkania rodzinne. Luty, hmmm póki co bez planów, ale jest on miesiącem urodzin teściowej, taty, szwagra. Więc znowu okazja do spotkań i świętowania :)
    Oby był to dobry miesiąc, ale przede wszystkim niech obfituje w zdrowie, czego życzę zarówno sobie jak i Tobie :)
    Spokojnego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Tobie życzę przede wszystkim zdrowia.

      Usuń
  2. Cieszę się, że styczeń minął Ci pozytywnie :) Bardzo lubię czytać takie wpisy.Mam nadzieję, że w zasłużony urlop czas będzie Wam płyną powoli i przyjemnie :) A wyzwanie zawodowe okaże się dla Ciebie ogromną szansą :)
    Mój styczeń był znakomity, a luty zapowiada się bogaty w spotkania z rodziną i przyjaciółmi.

    Udanego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cypisko patrzę na godzinę dodania Twojego komentarza, i przypomniał mi się okres kiedy to wstawałam o 4 nad ranem aby dojechać na 8 do pracy. Co do wyzwania zawodowego to mam nadzieję, że otworzy mi ono nowe drzwi.

      Usuń
    2. Na szczęście zazwyczaj do pracy wstaję chwilę po piątej :) Dzis walczyłam z okropnym katarem, który nie dawał mi spać.

      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. W takim bądź razie życzę Ci dużo zdrowia.

      Usuń
  3. No Kochana wspaniały miałaś ten miesiąc pod każdym względem :)
    Luty też się fajnie zapowiada :)
    Ja póki co mam jutro wizytę u ginekologa,ale czekam na wypad walentynkowy do kina ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My byliśmy w ubiegłym tygodniu w kinie, taka miła odskocznia od codzienności.

      Usuń
  4. U mnie praca a w międzyczasie szukanie nowej.. a ferii zazdroszczę.. marzę o takim chociażby tygodniowym odpoczynku..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami chciałabym mieć raz jeszcze 15 lat: mieć ferie zimowe, wakacje :) Ale lubię to swoje dorosłe życie.

      Usuń
  5. Dodaję mąkę żytnią w proporcji 2:1 do tradycyjnej mąki białej na ciasto pierogowe.Czasem daję 1/3 mąki białej, 1/3 orkiszowej i 1/3 żytniej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam jakiś czas temu wykorzystać mąkę żytnią do naleśników, ale niestety próba ta okazała się klapą.

      Usuń
  6. Nie lubię stycznia... dobrze, że już minął i coraz blizej do wiosny!
    Ale twój miesiąc był naprawdę bardzo ładny:)
    udanego lutego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię stycznia, jednak staram się zawsze w codzienności odnajdywać jakieś plusy.

      Usuń
  7. Styczeń minął szybko i mam nadzieję, że luty minie jescze szybciej. Nie wydarzyło sie ani nic złego, ani szególnie dobrego - zwykly miesiąc, chociaż wróć... córka wreszcie zdała egzamin na prawo jazdy! Co za ulga, jeden kranik zakręcony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim bądź razie serdeczne gratulacje dla córki! :)

      Usuń
  8. Te wspominanie rodzinnych historii musiało być cudownym przeżyciem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są przede wszystkim dla mnie bardzo cenne, ponieważ zazwyczaj wtedy dowiaduję się czegoś ciekawego o moim Tacie, który nie żyje już prawie od 24 lat.

      Usuń
  9. Dwa zdjęcia utkwiły mi w pamięci: mała rączka ;) i kwiat ;)
    A styczeń był dla mnie dość stresującym miesiącem.. Dobrze, że się już skończył ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małą rączka to dłoń mojego chrześniaka :) A kwiaty - dostałam od męża bez okazji :)

      Usuń
  10. Super zdjecia! Oby takich wiecej!
    Pozdrawiam!
    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki