PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Saturday

14:30

Lubię soboty. Zwłaszcza te spokojne, kiedy to mamy czas z mężem dla siebie, i możemy na spokojnie usiąść i zjeść śniadanie. Dzisiejszy dzień właśnie rozpoczęliśmy od idealnego śniadania. Dlaczego idealnego? Usiedliśmy wspólnie do stołu, bez pośpiechu zjedliśmy śniadanie, porozmawialiśmy, a w tygodniu często mi tego brakuje. Fasolka po bretońsku (odchudzona jak tylko można) pyrka na małym ogniu, ze słuchawek leci Ed Sheeran - a ja? Cieszę się chwilą. Kiedyś nie potrafiłam tego robić, nie potrafiłam docenić tego, co mam w danej chwili, cieszyć się z małych chwil w swoim życiu, dzięki którym na mojej twarzy pojawiał się uśmiech. To właśnie drobne rzeczy: kwiaty od męża bez okazji, wizyta u fryzjera, a nawet wspólnie zjedzony posiłek mogą spowodować, że wśród codziennych trosk uśmiechamy się.



Przede mną dzisiaj jeszcze trochę pracy w związku ze szkoleniem, które będę prowadzić już niedługo, nadrobię jeszcze tylko zaległości na Waszych blogach. Życzę Wam udanego weekendu spędzonego z najbliższymi.

P.s. Dziękuję Wam za miłe komentarze pod poprzednim postem (klik). Sprawiliście mi nimi wiele radości.

Image Map

Przeczytaj także

9 komentarzy

  1. Uwielbiam śniadania we dwoje :)

    Udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki takim chwilom - życie staje się piękniejsze, nabiera kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też ciągle to powtarzam, trzeba doceniać to, co się ma. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też się zawsze cieszę na weekendy. Takie mniej i bardziej leniwe. Żeby się cieszyć trzeba czasami zwolnić i się rozejrzeć, bo wielu rzeczy po prostu nie zauważamy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też dziś było rodzinne śniadanie, mąż pojechał do piekarni, ja w tym czasie robiłam twarożek z rzodkiewką, szczypiorkiem, dzieci robiły kakao- w tygodniu brak czasu, a przy śniadaniu oczywiście rozmowy, śmiech- po prostu bycie razem !

    OdpowiedzUsuń
  6. To wielka sztuka dostrzegać w życiu nawet drobne szczegóły i czerpać z nich siłę :)
    Uwielbiam takie spokojne dni :)
    Śniadanko wygląda smakowicie :)
    Powodzenia na szkoleniu! :)
    Uściski! :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Też wczoraj miałam takie spokojne, długie śniadanko:)
    Uwielbiam takie chwile....:)
    pięknego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  8. śniadanko 1 klasa :D
    najlepsze są takie drobnostki :))))
    buziak ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja dopiero się uczę cieszenia małymi rzeczami i zwykłymi chwilami, niby to takie proste, a tak trudne do doceniania tego co "tu i teraz" :-)

    OdpowiedzUsuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki