PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Nowa energia

12:47

Nie spodziewałam się, że mój poprzedni post o niepłodności wywoła aż taką dyskusję w komentarzach i przeczytam od Was tyle ciepłych słów wsparcia. Gdzieś pomiędzy czytaniem Waszych licznych komentarzy i odpowiadaniem na nie myślałam sobie o tym, że cieszę się z tego powodu, że jesteście; że razem ze mną współtworzycie mój blog, bo bez Was nie byłby on taki, jaki jest w tym momencie. Jakby nie było jest to mój mały kawałek sieci, gdzie piszę o swoim życiu, o tym co mnie trapi, o wszystkich pozytywnych i negatywnych aspektach codzienności (chociaż staram się koncentrować na pozytywach).

Wasze komentarze z ostatnich dni, pomimo bardzo poważnego i trudnego tematu jakim jest niepłodność spowodowały, że dostałam od Was dużo pozytywnej "energii" do działania - i to nie tylko w kontekście starań o dziecko. Od kilku miesięcy w mojej głowie pojawił się pomysł na pewien projekt. Myślałam o nim z mniejszą lub większą intensywnością, szukałam inspiracji - i właśnie wczoraj podjęłam pewne kroki. Zobaczymy co z tego wyjdzie, jak to wszystko się rozwinie, ale w końcu zaczęłam działać, aby w bliższej lub dalszej przyszłości spełnić jedno ze swoich zawodowych celów.

Dziękuję Wam, że jesteście nie tylko w tych dobrych momentach mojego życia, ale również w tych, kiedy to nie zawsze jest tak, jakbym chciała, a pewne rzeczy sprawiają, że codzienność staje się trudniejsza zazwyczaj.




Image Map

Przeczytaj także

4 komentarzy

  1. W końcu jesteśmy blogowymi przyjaciółkami:)
    wakacyjne uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak trzymać :)
    Trzymam kciuki za projekt.

    OdpowiedzUsuń
  3. a mi tej energii brakuje ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Blog to świetna instytucja - taka na dobre i na złe.

    PS. Czy mogę mieć prośbę? Mogłabyś na maila napisać mi tak w pigułce o własnej domenie? (serwer, koszty, itd.) Będę wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki