PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

S. L.

10:44

Zapewne sam tytuł dzisiejszego wpisu nie mówi Wam zbyt wiele o tym, o czym będę dzisiaj pisała. Jednak te osoby, które obserwują mnie na Instagramie, dokładnie wiedzą, co mnie tak poruszyło w poprzednim tygodniu, i co zajmowało mój każdy wolny czas.

Dokładnie tydzień temu w niedzielę, rozpoczęłam swoją przygodę z powieściami Stiega Larssona. Najpierw w moich dłoniach znalazł się pierwszy tom słynnej już trylogii Millennium - i mowa tutaj o książce pt. Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet. Swoją drogą to wczoraj wieczorem, gdy tylko skończyłam ją czytać, zachwycona od pierwszej do ostatniej strony, sięgnęłam po tom drugi, czyli Dziewczynę, która igrała z ogniem.


Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet  Stiega Larssona była dla mnie książką... wyczekaną, którą przeczytałam z ogromną przyjemnością, pomimo tego, że opisana historia Harriet była brutalna. Bardzo polubiłam postać Lisbeth Salander, która jako researcherka z zespołem Aspergera i ciętym językiem niejednokrotnie spowodowała, że pomimo poważnej tematyki, którą poruszała książka, szczerze się zaśmiałam. 

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet była i jest dla mnie książką, która spełniła moje oczekiwania z ostatnich tygodni, związane z chęcią przeczytania naprawdę bardzo dobrego kryminału. I choć przede mną jeszcze dwa tomy Larssona z trylogii Millennium to w ciemno Wam je polecam, bo pierwszy tom był... idealny. Wszystkie wątki i fabuła były bardzo dobrze rozbudowane i skonstruowane w ten sposób, że trzymały czytelnika w napięciu. 

Dziś nie wiem dlaczego książki Larssona leżały na półce z książkami nietknięte od naszego ślubu. Nie mam żadnego pojęcia dlaczego szukałam dobrych kryminałów w bibliotece, skoro pod ręką miałam naprawdę wartą swojej uwagi powieść kryminalną. 

Mieliście styczność z tą trylogią, czy może jestem jedną z tych ostatnich, która dopiero odkryła fenomen powieści Larssona?

Przeczytaj także

13 komentarzy

  1. Przeczytałam jednym tchem wszystkie części:) Kosztem snu, jedzenia i pracy (w biurze wymykałam się z książką do łazienki, żeby czytać;p )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na taki pomysł z wymykaniem się bym nie wpadła :)

      Usuń
    2. Moi współpracownicy też nie wpadli. Zaczęli pytać czy nie mam jakichś gastrologicznych problemów przypadkiem ;P

      Usuń
  2. Czytałam pierwszy tom Millenium właśnie. Wciągające, ale mnie nie powaliło na kolana. Rzecz gustu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze koniecznie przeczytać. Jestem tą trylogią zaciekawiona.
    moc uścisków na nowy tydzień kochana

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapamiętam. Kryminały to moje ulubione książki. Aktualnie podjęłam wyzwanie, by przeczytać całą twórczość J. Chmielewskiej, chociaż jej kryminały wcale nie dają dreszczyka emocji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo lubię kryminały, jednak ostatnio się przekonałam, że wcale tak łatwo nie jest trafić na dobry kryminał.

      Usuń
  5. Ja nie czytałam, ale widziałam film. rewelacja!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam trylogię Larssona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Larsson jest obłędny, podobno kontynuacja serii, nienapisana przez autora, jest słaba :)
    pozdrawiamy
    pichce.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj właśnie odebrałam ją z poczty, zobaczymy jak mi przypadnie do gustu.

      Usuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki