PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Nie będzie tak źle?

15:19

Ostatnie dwie noce były dla mnie bardzo trudne, długie i ciężkie. Rano, stawiając swoje pierwsze kroki po raz pierwszy od dwóch dni, nie zaciskałam zębów z bólu, tylko, o ile było to możliwe, po prostu szłam lub kuśtykałam przy kulach. Ale wszystko po kolei...

Wczoraj wieczorem byłam na rezonansie, którego wynik miał w znaczący sposób przyczynić się do dalszej diagnostyki i decyzji o dalszym leczeniu ze względu na więzadła, gdyż to one budziły największą wątpliwość u lekarza, który obawiał się, że jedno z nich jest zerwane. Dziś, około południa dostałam wiadomość z kliniki, w której wczoraj robiłam rezonans ze skanem opisu.

Po jego przeczytaniu spadł mi dosłownie kamień z serca i odetchnęłam z ulgą, bo okazało się, że więzadła są całe - co jednoznacznie (moim zdaniem) oznacza, że prawdopodobnie obędzie się bez operacji. Wyszło jakieś przemieszczenie rzepki  i problem z łękotką - ale wydaje mi się, że to nie jest tak poważne jak zerwanie więzadeł. Umówiłam się na kolejną wizytę, którą będę miała w następną środę - i wtedy tak naprawdę okaże się, co dalej będzie się działo z moim kolanem i jak będzie wyglądało leczenie. Dzisiaj jestem po kolejnym tapingu i odczuwam ogromną ulgę, więc kule poszły ponownie w kąt. Chciałabym już zamknąć temat tego kolana, który ciągnie się za mną praktycznie od sierpnia, i tak naprawdę to już zapomniałam jak to jest być w stu procentach sprawną, bez problemu ćwiczyć i jeździć na rowerze. Brakuje mi tego, i to bardzo!

A Wam dziękuję za każdy komentarz, wiadomości prywatne i dobre słowo. 
Do napisania niebawem!

Przeczytaj także

14 komentarzy

  1. Super! Bardzo sie cieszę :) życzę jak najszybszego powrotu do pełni sil :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to trzymam mocno kciuki za same dobre wieści i szybki powrót do formy ;0

    OdpowiedzUsuń
  3. BARDZO się cieszę!!! Kochana wracaj szybko do zdrowia !!!!:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak mi spadł kamień z serca, gdy tylko okazało się, że więzadła są całe. Zobaczę co w środę powie mi ortopeda.

      Usuń
  4. Cieszę się! W takim razie mogę opowiedzieć Ci moją historię z kolanem. Dawno temu w podstawówce a dokładnie na koloniach biegłam i nagle dostałam ogromnego bólu w kolanie. Coś tam niby przeszło, byłam u lekarza i też orzekł rzepka. Ciągneła się za mną kilka lat. Po prostu ból nawracał nie tak ogromny jak u Ciebie, ale jednak. Więc sporty, biegi były ograniczone. Dziś ból jest tylko wtedy, kiedy jest zimno a ja niedostatecznie zabezpiecze kolano. Więc staram się nie klękać na zimnych podłogach i trzymać go w cieple... I tak naprawdę to ciepło pomogło mi bardzo. Trzymam kciuki za całkowite i szybkie wyleczenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ponoć tak jest, że jak pojawi się problem z kolanem to ciągnie się to w nieskończoność. Cieszę się, że Twój problem z kolanem ogranicza się w tej chwili tylko do tego, że nie może mu być zimno. Zobaczymy jak będzie u mnie, ja w przeciwieństwie do Ciebie to kolano mam okładać lodem. O ile w sierpniu nie miało to dla mnie zbyt dużego znaczenia, ale teraz to ze mnie prawdziwy zmarzlak.

      Uściski!

      Usuń
  5. Tyle szczęścia w tym nieszczęściu. Trzymam kciuki za szybki powrót do całkowitej sprawności.

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki! Z kolanem to poważna sprawa - oby było dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znajdź kochana jeszcze dobrego ortopedę który specjalizuje się w usg stawów. Mówię Ci to z własnego doświadczenia.
    2 rezonanse nie uwidoczniły zerwanego więzadła.
    Wyszły mi uszkodzone łąkotek i coś było o więzadle pobocznym piszczelowym i strzałkowym.
    Więzadło krzyżowe zerwane wyszło mi dopiero w badaniu dynamicznym usg (podczas usg lekarz zginął i prostował mi nogę co pozwalało zobaczyć ruch więzadeł).
    Poza tym badanie palpacyjne - zrobił mi taki ruch nogą jak podczas tego jak traciłam stabilność.
    Myślałam, że go kopnę za to ;)))
    Dlatego nie do końca należy wierzyć rezonansowi :)
    Uwierz mi :) pracuje w tym więc wiem co mówię ;))))
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. W tej chwili czeka mnie rehabilitacja, u mnie wyszedł problem z troczkami. Na początku stycznia czeka mnie kontrola...

    OdpowiedzUsuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki