PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Zimowy niezbędnik

10:05

Powoli, dużymi krokami zbliża się do nas zima. Generalnie nie przepadam za tą porą roku, ale według mojej idei - w każdej porze roku można znaleźć coś pozytywnego. I tak jest również z tym okresem w roku, kiedy to za oknem jest mroźno i bez ciepłego odzienia nie warto wychodzić z domu. Dziś przedstawię Wam parę rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie zimy, a także takich, które mi tą zimę umilają. Co prawda kalendarzowa zima rozpoczyna się dopiero w drugiej połowie grudnia, to dla mnie już cały grudzień jest takim nie tylko zimowym, ale i magicznym miesiącem ze względu na święta. Grudzień lubię nie tylko z powodu świątecznego klimatu, ale również ze względu na to, że w pierwszej połowie tego miesiąca są moje urodziny. W tym roku będą to dość wyjątkowe, i z tej okazji szykuję dla Was małą niespodziankę - ale, o tym później...

Dziś o rzeczach, bez których nie wyobrażam sobie zimy...



KOLOROWA PIŻAMA I CIEPŁE SKARPETY

Jest to dla mnie duet idealny, choć zazwyczaj, gdy tylko mam ciepłe stopy, przez sen ściągam skarpetki. Nie lubię zarówno, gdy mam zimne stopy (a tak jest często), jak również nie przepadam, gdy jest mi w nie za ciepło.

NAWILŻAJĄCY BALSAM

Ogólnie moja skóra jest dość wymagająca, zwłaszcza w okresie zimowym - dlatego nie wyobrażam sobie tego okresu bez dobrze nawilżającego masła do ciała. Wcześniej używałam masła z Alverde (było rewelacyjne!), ale niestety się skończyło, więc postawiłam na Dove - bardzo lubię kosmetyki do pielęgnacji tej firmy.


POMADKA OCHRONNA

W przypadku wiosny, jak i lata rzadko kiedy używam pomadek ochronnych, bo ich zwyczajnie nie potrzebuję. Jednak w okresie zarówno jesiennym, jak i zimowym - nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji bez produktu nawilżającego do ust. Obecnie używam masła Nivea, które sprawdza się bardzo dobrze.

ZAPACH
Odkąd pamiętam zawsze zwracałam uwagę na zapach, był i jest on dla mnie bardzo ważny. O ile latem i wiosną uwielbiam jak w mieszkaniu pachnie po prostu świeżo wypranym praniem - tak w okresie zimowym stawiam na zapachowe świeczki i woski do kominków.



AKCESORIA

Kiedyś, jeszcze kilka ładnych lat temu w zupełności wystarczało mi, gdy założyłam kaptur na głowę. Nie nosiłam czapek, bo za każdym razem, gdy tylko ją zdejmowałam moje włosy żyły własnym życiem. Do czasu, aż... przez kilka miesięcy męczyłam się z zapaleniem ucha. Teraz nie wyobrażam sobie zimy bez czapki, ciepłego szala i rękawiczek.

KOSMETYKI

Od zawsze w okresie zimowym (jak i jesiennym) lubiłam malować paznokcie na czerwono - zresztą dla mnie to klasyczny kolor. Mój ulubiony odcień to Essie Russian Roulette - jednak w tym roku do czerwonego lakieru dołączyła czerwona pomadka Revlon Fire&Ice.

HERBATA

Jeżeli czytacie mnie od pewnego czasu, wiecie, że uwielbiam herbatę - zwłaszcza w okresie zimowym, kiedy to dodaję sok malinowy i imbir. Jest jeszcze lepiej, gdy mogę wypić tą herbatę w ładnym kubku z jakimś świątecznym wzorem.

Oprócz rzeczy, o których wspomniałam powyżej nie wyobrażam sobie zimy bez ciekawych książek, które bardzo lubię czytać i gry planszowe, dzięki którym można ciekawie spędzać długie, zimowe wieczory.
~
To jest mój niezbędnik zimowy, a Ty bez czego nie wyobrażasz sobie tej pory roku?
Image Map

Przeczytaj także

12 komentarzy

  1. Kolorową piżamkę planuję sobie kupić już od dobrych kilku lat, ale ciągle coś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh tak dużo z tych rzeczy sama robię zimą. Zapachowe świeczki tylko zimą bo w lecie jakoś ich zapach mnie drażni zwłaszcza kiedy jest za ciepło. Balsamy uwielbiam teraz używam masła do ciała z oliwą z oliwek z garnier bardzo dobry, bo szybko się wchłania co jest dla mnie bardzo ważne bo zazwyczaj już w łóżku się nim smaruje a nie lubię kiedy kołdra się do mnie przykleja. I co najważniejsze dobrze nawilża. czapka i szalik to obowiązek w zimie a zimne stopy i ręce jak dla mnie dziwne jest to że jeszcze nikt nie wymyślił samo ogrzewających się rękawiczek czy skarpetek... bo pewnie byłabym pierwszą osobą co poleci taką parę kupić :D A herbata no cóż jak odwiedziesz mojego bloga to nie jeden post już o niej znajdziesz :) szukaj w zakładce Tea.
    Także pozdrawiam Cię cieplutko i oczywiście zapraszam do siebie na bloga:
    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciepłe skarpety, koc i kubek pysznej herbaty. Do tego książka albo dobry film i jest idealnie ;)
    Twój kubek jest świetny. Poszukam chyba podobnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Agnieszko - i jest idealnie. Za mną od kilku dni chodzi grzane wino, więc może wieczorem....

      Usuń
  4. Ja również nie nosiłam czapki przez bardzo długi okres, teraz cierpię na zatoki i bez czapki się nie ruszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że większość osób przechodziło przechodziło przez okres nie chodzenia w czapce.:-)

      Usuń
  5. Idealne niezbędniki na zimę!!! pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie znalazłoby się parę rzeczy, które umilają ten czas.

      Usuń
  6. Mnie zima też kojarzy się ze świeczkami i woskami. Kiedy dni stają sie dłuższe i na dworze zaczyna pachnieć wiosną, świeczki zostają zapomniane na kilka miesięcy. W tym roku wypróbuję nowość dla mnie (w pewnym sensie) - pierwszy raz zakupilam świece z prawdziwego wosku, które mają zdrowotne właściwości i pachną też przyjemnie. Jutro odbieram z poczty swoją przesyłkę i zaraz sie przekonam jak to jest zapalić woskową świecę. A podobno najgorsze są te parafinowe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Większość motywów i u mnie się powtarza. Bardzo typowa jest właśnie herbata. Jestem typową kawiarą i herbatę piję bardzo rzadko, ale w okresie zimowym proporcje mocno się zmieniają na jej korzyść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kawą nie przepadam, lubię od czasu do czasu latte.

      Usuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki