PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Święta tuż, tuż...

00:20

Święta zbliżają się coraz większymi krokami. W naszym pokoju dziennym pięknie pachnie świeżym świerkiem, który kupiliśmy już w sobotę, ale dopiero wczoraj przystroiliśmy. W tym roku nie kupowałam żadnych ozdób świątecznych, ze względu na to, że w ubiegłym roku kupowaliśmy wszystko: poczynając od lampek, poprzez bombki, a kończąc na łańcuchu. Prócz standardowych ozdób na naszej choince tak samo jak rok temu pojawiły się suszone szyszki oprószone delikatnie farbą w sprayu, suszone pomarańcze oraz lizaki w kształcie lasek - czyli generalnie nic specjalnego.



Tegoroczną Wigilię spędzamy w dwóch miejscach: najpierw podzielimy się opłatkiem i usiądziemy do stołu z rodzicami i rodzeństwem Męża, a potem? Pakujemy wszystko do samochodu i jedziemy do mojego rodzinnego domu, gdzie będzie czekać na nas moja Mama z najmłodszym bratem. Największym plusem podwójnej Wigilii jest to, że u moich Teściów Wigilia jest dość wcześnie - dlatego nawet jak wyjedziemy o piątej popołudniu to, po siódmej powinniśmy być na miejscu. O tej porze raczej trójmiejska obwodnica nie powinna być zakorkowana, więc wszystko powinno pójść sprawnie.

Dzisiaj rano wraz z Mężem wybraliśmy się do jego Babci, która ma problemy ze zdrowiem, aby podzielić się opłatkiem i złożyć świąteczne życzenia. Gdy wyjęłam opłatek z torebki, i powiedziałam Babci, że przyjechaliśmy, aby podzielić się z nią opłatkiem - jej wzruszone spojrzenie powiedziało mi wszystko. I wiem, że to był mój najlepszy pomysł związany z tegorocznymi świętami, bo żaden prezent, który Babcia otrzyma w tym roku podejrzewam, że nie wzruszy jej tak, jak to nasze dzisiejsze spotkanie. Tym bardziej, że nie byliśmy sami, bo była z nami zarówno moja teściowa, jak i szwagierka, czyli najmłodsza wnuczka Babci. I wiecie, co? Choć dla każdego starannie wybierałam prezent świąteczny, z myślą, aby sprawić radość naszym bliskim, to najwięcej satysfakcji i radości mam z tego dzisiejszego spotkania.

Jutro większość dnia spędzę w kuchni, przede mną kilka potraw, które przygotowuję zarówno na Wigilię u teściów, jak i w moim rodzinnym domu. Lubię ten przedświąteczny czas, i tę magię świąt, która jest wokół mnie.



Już dziś chciałabym Wam życzyć wesołych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w gronie z najbliższymi.
Dużo zdrowia - bo ono naprawdę 
jest najważniejsze, miłości,
spełnienia najskrytszych marzeń, 
wytrwałości w dążeniu
do wyznaczonych celów, 
nie poddawania się przeciwnościom
losu 
i uśmiechaniu się do życia, bo ono
w dużej mierze zależy od naszego podejścia.

Przeczytaj także

12 komentarzy

  1. Bo o taką bliskość i wspólny czas przecież chodzi :) Dobrze, że o tym wiesz - czasem mam wrażenie, że nasz świat zwariował w pogoni za prezentami i innym dobrami.

    Dla Ciebie i Twojej rodziny również wszystkiego dobrego! Szczęścia, zdrowia i spełnienia marzeń. Spokojnego i radosnego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób właśnie koncentruje się na prezentach, a nie to jest najważniejsze w tym czasie.

      Usuń
  2. Jak magicznie, prawdziwie świątecznie - sama się wzruszyłam, czytając o wizycie u babci...
    Wesołych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było to dla nas bardzo ważne, a w końcu to właśnie rodzina jest najważniejsza w tym okresie.

      Usuń
  3. Bo w Święta najważniejsi są bliscy. I tego życzę - rodzinnych, ciepłych chwil.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałych, rodzinnych Świąt!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Twoje również takie były.

      Usuń
  5. Wszystkiego najpiękniejszego w te Święta! :*
    Spotkanie z babcią niby takie zwykłe, a tak naprawdę niezwykłe... mam nadzieję, że i Ona doznała tylu wspaniałych emocji podczas niego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne to spotkanie z babcią. Dla starszych ludzi takie gesty mają dużo większe znaczenie, niż materialne prezenty. Mam nadzieję, że dalsza część świąt udała Ci się równie pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki