PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Wczoraj. Dzisiaj. Jutro.

14:17

Mamy dziś pierwszy grudzień - trochę deszczowy, trochę pochmurny, nie do końca taki, jaki powinien być. Ale czy to ważne? Dziś koncentruję się na czymś innym...

Tydzień temu kreśliłam na kartce papieru pierwsze zarysy swojej sukni ślubnej. Każdą kreskę stawiałam intuicyjnie, zwracając uwagę na wszelkie detale. Wiedziałam jak suknia ma wyglądać, gdy ją założę, jak ma się układać, gdy będę tańczyć. Nie wiedziałam jaki wybrać materiał, ale wiedziałam jak powinien się on zachowywać. Znalazłam krawcową. Kilka dni później byłam na ostatniej przymiarce. Układała się idealnie! Tak, jak sobie to wyobrażałam. W między czasie dokonywałam wyborów, starając się decydować na to, co wpisywało się w  moją wizję ślubu idealnego. Wczoraj, zestresowana pojechałam najpierw do fryzjera, potem do wizażystki, aby w końcu założyć suknię ślubną i pojechać do kościoła. Chwilę później byliśmy już małżeństwem. A dziś minęło już półtora (!) roku od naszego ślubu - jest dla mnie nie pojęte to, jak ten czas szybko leci. Przecież niedawno dzieliłam się z Wami tutaj przygotowaniami i emocjami, jakie mi towarzyszyły podczas przygotowywań do tego dnia.


Jak zmieniło się nasze życie po ślubie?
Ogromnie!

Przede wszystkim należeliśmy do nielicznego współcześnie grona osób, które nie mieszkało ze sobą przed ślubem. Bywały takie momenty, że jeździłam do Osobistego (jak dawno, tak go nie nazywałam!) na dłuższy czas, wyjeżdżaliśmy wspólnie na urlop, ale nie mieszkaliśmy razem. I po prostu doszło do takiego momentu, kiedy to mój świat, zderzył się z jego światem i tak stworzyliśmy nasz dom. Szczęśliwy dom.

Jesteśmy ze sobą po prostu szczęśliwi. Nie napiszę, że zawsze jest tak, jakbyśmy chcieli i nigdy się nie kłócimy. Otóż zdarzają nam się od czasu do czasu jakieś kłótnie, bądź rozmowy z negatywnymi emocjami, ale jesteśmy tylko ludźmi.

P.s. Przypominam o konkursie, o jego zasadach przeczytacie w tym poście.
Nagrody już na Was czekają!
Image Map

Przeczytaj także

16 komentarzy

  1. Z tej okazji życzę Wam aby nic się nie zamieniało albo żeby się zmieniało na lepsze. Aby wszystkie Wasze plany małe i duże no i marzenia te maleńkie i trochę większe i no TO NAJWIĘKSZE spełniły się. Wierzę,że to, to marzenie się za niedługo spełni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę wszystko weryfikuje czas. Dziękujemy bardzo :)

      Usuń
  2. Życzę Wam samych pięknych chwil...
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy podobnie z kłótniami. Oby tak pozostało.
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dużo małżeństw / związków tak ma :)

      Usuń
  4. Gratulacje dla Was :) wszyscy jesteśmy tylko ludźmi na dobre i zle wiec wiadomo ze klotnie tez sie zdarzają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - na dobre i na złe.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Kolejny cudownych chwil dla Was :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  6. gratulacje i kolejnych pięknych chwil razem! (:

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też pamiętam jak pisałaś o przygotowaniach, wydaje się, że było to tak niedawno..
    Dużo szczęścia i zgody życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kłótnie i negatywne emocje świadczą o tym, że relacja jest żywa, jest prawdziwa. Bez nich ani rusz;)

    Miło czytać szczęśliwych ludzi! Gratuluję tego pięknego półtora roku i trzymam kciuki za wiele więcej takich pomyślnych i emocjonujących lat razem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego z niedowierzaniem słucham jak ktoś mi mówi, że jest C lat w związku w małżeńskim i nigdy się nie pokłócił ze współmałżonkiem. Dla mnie taka relacja nie jest dobra, bo jedna ze stron albo nie ma swojego zdania, albo jest bardzo uległa.

      Usuń
  9. Kolejnych pięknych lat razem!

    OdpowiedzUsuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki