PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Postanowienia noworoczne

16:58

Macie już swoje postanowienia noworoczne? Zapełniliście już swoje notesy/ kalendarze planami na najbliższe dwanaście miesięcy? Jako, że w ubiegłym roku wyjątkowo nie rozpisałam mniejszych lub większych postanowień, to w tym roku chciałabym do tego wrócić. Jako, że mój Wonder Planner został podzielony na cztery pory roku - zainspirowało mnie to, do tego, aby ustanawiać sobie cele kwartalne. W końcu są cele noworoczne, to dlaczego nie mogłoby być postanowień kwartalnych. Zresztą nie od dziś wiadomo, że Nowy Rok sprzyja zmianom w naszym życiu, ale przecież nie jest odgórnie powiedziane, że tylko wtedy możemy podejmować postanowienia. Wszystko zależy od nas, od tego kiedy sami będziemy potrzebowali zmian w naszym życiu.

Jednak dziś chciałabym napisać o tym, czym kierować się w wybieraniu określonych celów, na co zwracać szczególną uwagę wypełniając kolejne linijki w notesie, a także o tym, co będzie sprzyjało realizacji postanowień, nie tylko noworocznych.


REALIZUJ SWOJE CELE, A NIE INNYCH
Odróżnij to, czego oczekują od Ciebie bliscy, a czego tak naprawdę Ty chcesz. Nie ma nic gorszego niż realizowanie czyiś pomysłów na nas samych, bądź robienia czegoś, bo jest modne - to Ty jesteś Panem swojego życia i Ty decydujesz o tym, jakie wprowadzać zmiany i kiedy. 

WYBIERAJ REALNE CELE
Zanim wypiszesz kolejny punkt na swojej liście postanowień, niezależnie od tego kiedy będziesz ją robić, zastanów się nad tym, czy dany cel jest dla Ciebie realny do osiągnięcia. Ideą wszelkich postanowień i celów w naszym życiu nie są wygórowane ambicje i wypisanie nie wiadomo jakich zmian w życiu. Także za nim piszesz kolejny punkt, zastanów się nad jego realnością.

MAŁYMI KROKAMI DO CELU
Nie wiem jak jest z Tobą, ale mnie duże cele przerażają i często pojawia się u mnie obawa, że najzwyczajniej nie dam rady wytrwać w swoim postanowieniu. Druga kwestia jest taka, że osiągnięcie celu jest rozciągnięte w czasie, a wraz z jego upływem moja motywacja po prostu spada. Dlatego dzielę sobie duży cel, na kilka mniejszych. Efekt? Sukces nie jest odwleczony w czasie, jeżeli krok po kroku realizuję mniejsze cele, zbliżając się powoli do tego dużego.

ZASADA: JEŻELI X, TO Y
W psychologii taka zasada nazywana jest implementacją intencji. Generalnie chodzi w niej oto, aby zachowanie, które chcesz zmienić zastępujesz inną czynnością. Na podstawie tej zasady możesz sformułować sobie mniejsze cele, np. Jeżeli zjem coś kalorycznego, to będę ćwiczyć 30 minut dłużej.

FORMUŁOWANIE I WIZUALIZACJA POSTANOWIENIA
Z własnego doświadczenia wiem, że jeżeli moje postanowienie było zbyt ogólne, to jego realizacja kulała. Dlatego swoje cele zapisuję dość szczegółowo np. W każdą środę i piątek będę pływać na basenie przez 60 minut.  Spróbuj tego sposobu, może na Ciebie takie formułowanie celów także zadziała. Bardzo podobnie jest z wizualizacją - jeżeli wyobrazisz sobie jak wykonujesz daną czynność, często utrzymujesz poziom swojej motywacji i po prostu zaczynasz działać.

Te rzeczy sprawdzają się u mnie, nie wiem jak jest u Ciebie, ale może któryś z powyższych punktów przypadł Ci do gustu? Podziel się swoimi pomysłami odnośnie realizacji postanowień noworocznych.

Przeczytaj także

7 komentarzy

  1. Nie mam postanowień, jednak mam marzenia... mam nadzieję, że się spełnią!
    Wszystkiego co najlepsze i realizacji planów noworocznych życzę!!!
    moc uścisków

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie mam jeszcze kalendarza :-o

    OdpowiedzUsuń
  3. ja swoje postanowienia wypisałam na kartkę i wydrukowałam, włożyłam w ramkę i postawiłam na biurku by mieć je na widoku ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia - świetny pomysł, bynajmniej masz swoją listę cały czas na oku.

      Usuń
  4. Jest jeszcze jedna zasada, która - przynajmniej u mnie - działa. Zapisuj cele w czasie teraźniejszym. "W każdą środę i piątek PŁYWAM na basenie przez 60 minut.":)
    A ja mam również cele na każdy miesiąc - mobilizuje, nawet nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie plany się nie sprawdzają. W codziennych obowiązkach sporządzam listy, które trochę mnie motywują i porządkują, a w życiu mam marzenia... Jednak od kilku lat mam słoiczek, w którym chowam wszystkie dobre wspomnienia - to jedyne, czego trzymam się w ostatnim czasie. Niemniej podziwiam osoby, które wypełniają swoją listę postanowień.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się ta implementacja intencji.
    Od dawna nieświadomie albo świadomie ją stosuję. Myślałem, że jestem zbyt krytyczny dla samego siebie i wymagający, a okazuje się, że to pozytywne zachowanie;)
    Wyznaczam sobie też minimum. Na przykład: ćwiczę 4 razy w tygodniu i czytam jedną książkę tygodniowo. W 2015 roku mi się to udało.
    Pozdrawiam i życzę świetnego 2016 roku:)

    OdpowiedzUsuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki