PRZEPROWADZIŁAM SIĘ I PISZĘ TERAZ TUTAJ

Lubię luty!

15:03

Nie wiem jak u Was, ale mój luty kręcił się wokół długiej choroby, antybiotyków i kurowania się. Zapalenie zatok przemieniło się w zapalenie oskrzeli, i w ten sposób przez dłuższy czas robiłam wszystko, aby w końcu wyzdrowieć.

Książki

Jakby nie było, gdy tylko spadła mi gorączka - sięgnęłam po książki. W krótki czasie przeczytałam trzy książki, i każdą z nich mogę Wam polecić. Co przykuło moją uwagę?

Dziewczyny z powstania - Anna Herbich
Dziewczyna z pociągu - Paula Hawkins
Zaginięcie - Remigiusz Mróz

Audiobooki

W sumie to nie wiem dlaczego do tej pory tak niechętnie podchodziłam do słuchania książek. Kiedyś w końcu z dystansem patrzyłam na czytniki i książki w wersji elektronicznej. Nadal jest zwolenniczką książek papierowych i przewracania kartek, jednak audiobooki bardzo przypadły mi do gustu. Teraz, kiedy zajmuję się domowymi obowiązkami lub prowadzę samochód słucham książek. Obecnie wróciłam do Lackberg, którą przestałam czytać kilka lat temu. Co wysłuchałam jako pierwsze?

Kasacja - Remigiusz Mróz

Olejki zapachowe

W lutym do kominka zapachowego stojącego w sypialni zaczęłam wlewać naturalne olejki zapachowe, które kupiłam w aptece. Na początku używałam tylko olejku eukaliptusowego, który świetnie się sprawdzał na zatkany nos. Jakich olejków używam obecnie?

Olejek eukaliptusowy
Olejek lawendowy
Olejek sosnowy


Herbaty

Odkąd pamiętam zawsze byłam herbatoholiczką, ale w tym miesiącu - piłam naprawdę dużo herbaty. Najbardziej jednak do gustu prócz tych owocowych z sokiem malinowym do gustu przypadła mi zwykła mięta. Swoją drogą ostatnio czytałam gdzieś (nie pamiętam gdzie), że regularne picie mięty reguluje poziom hormonów.

Najczęściej czytane


W tym miesiącu najchętniej czytaliście następujące posty:

Smacznie i zdrowo!

Nie zawsze chcieć, znaczy móc!

Szukałam i... znalazłam!

Męskim okiem: Clint Eastwood

Dziewczyna z pociągu

Oprócz tego chciałam Was zaprosić na bloga Uczucia Niechciane, gdzie przeczytałam (kilkukrotnie!) ciekawy wpis na temat: Jak powiedzieć o ciąży osobom zmagającym się z niepłodnością?

Do napisania!

Przeczytaj także

20 komentarzy

  1. I ja jestem herbatoholiczką :) Piję wszystkie. Ostatnio polubiłam białą herbatę z granatem i agrestem.

    Do audiobooków jakoś nie mogę się przekonać tzn. często myślami byłam gdzie indziej i nie umiałam się skupić na tym, czego słucham.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie piłam takiej :) Ja ostatnio staram się bardziej świadomie kupować herbaty, bo czasami zdarza się tak, że herbata zapowiada się smakowicie, a tu klops...

      Usuń
  2. Herbaty lubię, a i świece zapachowe zapalam chętnie. :) Luty na szczęście się skończył, teraz to już tylko wypatrywać wiosny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypatruję codziennie! Od dwóch tygodniu już mam bazie w ogródku przed balkonem :)

      Usuń
  3. Fajnie, że pomimo choroby aż tyle pozytywów w lutym udało Ci się odnaleźć. Książki, olejki i herbaty to coś, co i ja bardzo lubię :)U nas było choróbsko na całego, rozłożyło nas wszystkich i generalnie miesiąc był kompletnie do bani - może marzec czymś milszym nas zaskoczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się jak najczęściej odnajdywać takie małe pozytywy w codzienności. Czasami nie potrzeba wiele, wystarczy doceniać to, co się ma. Luty jakoś ogólnie był taki chorowity - moi bratankowie też chorowali przez dłuższy czas.

      Usuń
  4. Oj to koniec z końców fajny i klimatyczny był ten Twój luty! Książki, koc, olejki.....pachnie mi to przyjemny m odpoczynkiem!

    A tego polecanego posta czytałam... trudny temat i zarazem prosty,wszystko rozchodzi się o szczerosc..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, staram się generalnie myśleć o tych pozytywnych aspektach codzienności, i odnajdywać tzw. małe radości. Każdy z nas ma jakieś problemy, większe lub mniejsze, ale takie jest życie :)

      Usuń
  5. Herbaty i książki uwielbiam:)
    cudnego marca życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Klimatyczny ten miesiąc :)
    Ciekawe co przyniesie marzec :-*

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyjemnie się czytała ten wpis. Współczuję bólu zatok - od dzieciństwa się z tym zmagam i raczej będę zmagała się już do końca życia, więc znam ten ból:) Książki? Uwielbiam, zwłaszcza jak wiem, że wokół cisza i spokój. Herbatę pijam sporadycznie, jestem kawoszką jednak zamieniam ją równie często na mięte... Tak więc i w blogosferze można znaleźć ludzi o podobnych zainteresowaniach czy nawet somatycznych dolegliwościach :) Zdrowia życzę i takie pozytywnej siły na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie chyba najbardziej dobiło za suche powietrze w sypialni, ale z tym walczę. Wiesz, staram się wyciągać z codzienności jak najwięcej pozytywnych aspektów, bo czasami problemy potrafią spędzać sen z powiek.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. A ja dopiero teraz zaczęłam wracać do herbaty. Kiedyś piłam, później mi się odechciało i bardzo długo jej unikałam, a teraz mi się coś odwidziało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek się zmienia :)
      Nawet kiedyś miałam epizod z piciem kawy, obecnie od czasu do czasu, raz na dwa tygodnie...

      Usuń
  9. Wszyscy chwalą książki R. Mróz! No życia mi nie wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy, spokojnie :) Spróbuj audiobooków, naprawdę świetnie się sprawdzają.

      Usuń
  10. Jedyny plus chorowanie to chyba tylko taki, że jak człowiek poczuje się nieco lepiej to może w spokoju trochę poczytać. Do Mroza na razie nie mogę się przekonać, ale z przyjemnością sięgnę po "Dziewczynę z pociągu", planuję to już od dobrych kilku miesięcy, ale co chwile staje mi na drodze inna książka... Zainteresowały mnie również "Dziewczyny z powstania" wiele osób dobrze mówi o tej książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dziewczyna z pociągu" też chodziła za mną bardzo długo, i w zasadzie identycznie było z książką Mroza "Zaginięcie" - obydwie mnie zachwyciły na swój sposób. Każda z nich pod innym względem. A "Dziewczyny z powstania" - warto przeczytać, książka jest bardzo poruszająca.

      Usuń


Facebook

zBLOGowani

zBLOGowani.pl

statystyki